Największe wyzwania dla profesjonalnych robotów sprzątających

Remigiusz Gumoś
Ekspert ds. wdrożeń i obsługi profesjonalnych robotów sprzątających w firmie POLOR Sp. z o.o.
Jakie główne wyzwania technologiczne widzisz przy implementacji robotów sprzątających w dużych zakładach przemysłowych?
Najczęściej są to dwa obszary: dostosowanie infrastruktury obiektu oraz skonfrontowanie możliwości robota z oczekiwaniami klienta. W przypadku infrastruktury technicznej mówimy o prostych zmianach, takich jak przygotowanie miejsca na stację dokującą czy uczulenie personelu, aby nie pozostawiał przewodów, folii czy innych przeszkód na trasie robota. Zdarzają się jednak większe wyzwania – np. konieczność podniesienia elementów konstrukcji linii produkcyjnych, aby robot mógł pracować w danej strefie, czy integracja z istniejącymi systemami automatyzacji, jak wózki do transportu palet. Choć możliwości robotów sprzątających rosną, nie zawsze w pełni pokrywają się z wizją klienta. Dlatego kluczową rolą osoby wdrażającej jest znalezienie indywidualnego sposobu na maksymalne wykorzystanie sprzętu – przykładem może być zamiatarka Kemaro 900, która w trakcie ośmiogodzinnej zmiany potrafi efektywnie pracować przez sześć godzin.
W jaki sposób rozwój technologii autonomicznych wpływa na efektywność robotów sprzątających i jakie ograniczenia nadal pozostają nierozwiązane?
Wpływ jest ogromny. Największe postępy dotyczą systemów nawigacji. Początkowo roboty poruszały się chaotycznie, odbijając od przeszkód. Później pojawiły się kamery ze znacznikami, następnie systemy skanujące sufit, liczenie obrotów kół, laserowy lidar działający także w ciemności, a w końcu ultradźwięki wykrywające np. szyby. Wniosek jest prosty: im więcej metod nawigacji, tym lepsza skuteczność, bo żadna z nich osobno nie jest idealna. Obecnie kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja, która integruje dane z różnych czujników i tworzy obraz otoczenia. Nadal nierozwiązanym problemem pozostaje „widzenie” zabrudzeń – być może przyszłością będą inteligentne posadzki, które same wykryją plamy i przekażą zadanie robotowi.
Jaką rolę odgrywa sztuczna inteligencja w optymalizacji tras i pracy robotów w dynamicznych środowiskach przemysłowych?
AI jest absolutnie kluczowa. Robot na bieżąco przelicza trasę przejazdu i reaguje na pojawiające się przeszkody – stałe lub chwilowe. To właśnie zmienność środowiska najbardziej wpływa na spadek wydajności, dlatego sztuczna inteligencja musi szybko adaptować trasę i zapewniać ciągłość pracy.
Jakie innowacyjne rozwiązania sensoryczne są obecnie wdrażane, by roboty mogły lepiej rozpoznawać i reagować na różnorodne rodzaje zabrudzeń?
Najczęściej stosuje się kamery analizujące zmiany kolorystyki posadzki. Jednak nie wszystkie obiekty akceptują wizualne skanowanie, a dodatkowo ciemna plama nie zawsze oznacza zabrudzenie możliwe do usunięcia. Dlatego przyszłość może należeć do robotów humanoidalnych, wyposażonych w bardziej rozwinięte systemy uczenia AI. Takie urządzenia mogłyby obsługiwać różne maszyny ręczne i reagować na komendy operatora, np. „posprzątaj tam” czy „to plama oleju, nie usuniesz jej”.